Luźna pochwa – przyczyny, objawy i sposoby poprawy napięcia

Masz wrażenie, że po porodzie lub w menopauzie wszystko jest „luźniejsze”, a Twoja wrażliwość oraz odczucia podczas seksu są mniejsze? Spokojnie, bardzo często da się to realnie poprawić.

Przeczytasz tutaj:

Czy pochwa naprawdę się rozciąga?

„Pani doktor, mam wrażenie, że po porodzie wszystko jest luźniejsze. Czy pochwa naprawdę się rozciąga? Czy to już tak zostanie?”  – to pytanie, które zadaje mi 70% kobiet po porodzie.

Zawsze je uspokajam – pochwa nie jest narządem, która raz się rozciąga i już taka zostaje. To elastyczny narząd zbudowany z mięśni, tkanki łącznej i błony śluzowej, które potrafią się rozciągać i obkurczać. W trakcie porodu kanał pochwy zwiększa swoją objętość nawet kilkukrotnie, ale u większości kobiet z czasem wraca do stanu sprzed ciąży.

Problem pojawia się wtedy, gdy dochodzi do osłabienia mięśni dna miednicy lub pogorszenia jakości tkanki łącznej. Wtedy możesz odczuwać luźność, mimo że anatomicznie pochwa nadal mieści się w normie. To ważne rozróżnienie, bo „luźna pochwa” to częściej problem funkcjonalny niż anatomiczny.

Badania pokazują, że objawy obniżonego napięcia dna miednicy dotyczą nawet 30–40% kobiet po porodach drogą natury, ale tylko część z nich wymaga leczenia zabiegowego.

Najczęstsze przyczyny luźnej pochwy

Luźna pochwa po porodzie

Poród naturalny to ogromne obciążenie dla mięśni dna miednicy. Szczególnie wtedy, gdy:

  • poród był długi,
  • dziecko miało dużą masę urodzeniową,
  • doszło do pęknięcia krocza lub nacięcia,
  • był to kolejny poród.

W gabinecie często słyszę od pacjentek: „Minęło już kilka lat od porodu, a ja nadal czuję, że jest inaczej niż kiedyś”. To możliwe, zwłaszcza jeśli mięśnie nie odzyskały pełnej sprawności, a fizjoterapia uroginekologiczna nie była wdrożona odpowiednio wcześnie.

Luźna pochwa po menopauzie

U kobiet po menopauzie kluczową rolę odgrywa spadek estrogenów. Estrogeny odpowiadają między innymi za elastyczność tkanek, produkcję kolagenu oraz dobre ukrwienie pochwy.

Gdy ich poziom spada, ściany pochwy stają się cieńsze i mniej sprężyste. Pacjentki opisują to jako uczucie „pustki”, mniejsze czucie podczas seksu lub dyskomfort przy aktywności fizycznej, nawet jeśli nigdy nie rodziły.

Objawy luźnej pochwy i wpływ na komfort życia

Najczęściej zgłaszane objawy to:

  • mniejsze czucie podczas seksu,
  • trudność w osiągnięciu satysfakcji seksualnej,
  • uczucie „luźności” lub braku kontroli mięśni,
  • wysiłkowe nietrzymanie moczu, na przykład przy kaszlu, śmiechu lub bieganiu.

Zwróć uwagę, że nietrzymanie moczu i luźna pochwa bardzo często mają wspólne źródło – osłabione mięśnie dna miednicy. To nie jest problem „z pęcherzem”, tylko z aparatem podtrzymującym narządy miednicy.

Jedna z pacjentek powiedziała mi kiedyś: „Myślałam, że to normalne po dzieciach i tak już musi być”. Nie musi. I bardzo często da się to realnie poprawić.

Jak poprawić napięcie pochwy?

Ćwiczenia mięśni dna miednicy

Mięśnie dna miednicy to zespół mięśni, które podtrzymują pochwę, macicę i pęcherz. Ich prawidłowa praca ma ogromny wpływ na czucie w pochwie i kontrolę oddawania moczu.

Ćwiczenia, potocznie nazywane „Kegla”, są skuteczne, ale tylko wtedy, gdy są wykonywane prawidłowo. W praktyce wiele kobiet napina pośladki zamiast mięśni dna miednicy, wstrzymuje oddech albo ćwiczy zbyt krótko lub nieregularnie.

Dlatego w przypadku objawów luźnej pochwy najlepszym rozwiązaniem jest fizjoterapia uroginekologiczna, prowadzona przez doświadczoną fizjoterapeutkę. Badania pokazują, że u kobiet z łagodnym i umiarkowanym osłabieniem napięcia poprawa po fizjoterapii dotyczy nawet 70% pacjentek.

Nowoczesne metody medyczne, radiofrekwencja pochwy

Jeśli ćwiczenia nie przynoszą wystarczającej poprawy lub objawy są bardziej nasilone, rozważamy leczenie zabiegowe. Jedną z możliwości jest radiofrekwencja pochwy.

Radiofrekwencja pochwy polega na kontrolowanym podgrzewaniu tkanek za pomocą fal radiowych. Zabieg stymuluje produkcję kolagenu, poprawia napięcie ścian pochwy oraz zwiększa ukrwienie i elastyczność tkanek.

Zabieg jest niechirurgiczny, trwa zwykle kilkadziesiąt minut i nie wymaga rekonwalescencji. Efekty narastają stopniowo w ciągu kilku tygodni, ponieważ kolagen odbudowuje się z czasem.

Kiedy zgłosić się do specjalisty?

Jeśli objawy utrzymują się miesiącami, masz problem z nietrzymaniem moczu, czujesz wyraźny spadek jakości życia seksualnego albo masz wrażenie wypadania pochwy, ciężkości w pochwie, nie odkładaj konsultacji.

Czasem wystarczy fizjoterapia, czasem potrzebne jest leczenie zabiegowe, ale zawsze warto zacząć od spokojnej, rzeczowej oceny sytuacji.


Autorka: dr Agnieszka Osińska, specjalista ginekolog-endokrynolog. Specjalizuje się w ginekologii, doborze nowoczesnej antykoncepcji, endokrynologii ginekologicznej, prowadzeniu ciąży i leczeniu niepłodnosci. Jako endokrynolog pomaga również w problemach z hormonami tarczycy i wykonuje zabiegi ginekologii estetycznej.

Konflikt serologiczny w ciąży – co oznacza i jak mu zapobiec?

Kiedy podczas pierwszych badań krwi w ciąży słyszysz, że masz „Rh ujemne”, często pojawia się niepokój i czerwona lampka „konflikt serologiczny”. Przyszłe mamy od razu zastanawiają się, czy to może oznaczać coś złego dla dziecka? Uspokajam – w większości przypadków nie. Konflikt serologiczny, zwany także konfliktem Rh, to dziś sytuacja, której potrafimy skutecznie zapobiegać. Wymaga jedynie odpowiedniej diagnostyki, profilaktyki i dobrej współpracy z lekarzem prowadzącym.

Przeczytasz tutaj:

Co to jest konflikt serologiczny?

Konflikt serologiczny pojawia się wtedy, gdy krew mamy i dziecka różni się pod względem tzw. antygenów, czyli białek znajdujących się na powierzchni krwinek czerwonych. Najczęściej chodzi o czynnik Rh (oznaczany jako RhD).

Jeśli mama ma Rh ujemne, a dziecko Rh dodatnie (odziedziczone po tacie), układ odpornościowy mamy może potraktować krwinki dziecka jako „obce” i zacząć wytwarzać przeciwciała. Takie przeciwciała mogą w kolejnej ciąży przechodzić przez łożysko i niszczyć krwinki dziecka, prowadząc do tzw. choroby hemolitycznej płodu i noworodka.

Konflikt serologiczny dotyczy głównie układu Rh, ale może wystąpić również w innych układach, np. Kell, Duffy czy Kidd – choć zdarza się to znacznie rzadziej.

Jak dochodzi do konfliktu serologicznego?

W pierwszej ciąży ryzyko jest zwykle minimalne. Krew dziecka trafia do krwiobiegu mamy dopiero pod koniec ciąży, podczas porodu, poronienia, zabiegu inwazyjnego (np. amniopunkcji), lub w przypadku urazu czy krwawienia w trakcie ciąży.

To właśnie wtedy organizm kobiety „uczy się” reagować na obcy antygen i wytwarza przeciwciała anty-D. One same nie zagrażają dziecku z tej ciąży – ale w kolejnej, jeśli znów pojawi się dziecko Rh dodatnie, mogą już przenikać przez łożysko i atakować jego krwinki.

Badania przy ujemnym Rh – co warto wiedzieć?

Podstawowe badanie, które wykonujemy w laboratorium na początku ciąży, to oznaczenie grupy krwi i czynnika Rh. Jeśli wynik pokaże Rh ujemne, wykonuje się dodatkowo tzw. test pośredni Coombsa – badanie, które wykrywa obecność przeciwciał przeciwko krwinkom Rh dodatnim.

Kolejne kroki:

  • oznacza się Rh u ojca dziecka – jeśli również ma Rh ujemne, konflikt jest niemożliwy,
  • jeśli tata ma Rh dodatnie lub nie znamy jego wyniku, badanie przeciwciał powtarzamy w trakcie ciąży – najczęściej w drugim i trzecim trymestrze,
  • w niektórych ośrodkach można z krwi matki oznaczyć Rh dziecka na podstawie wolnego DNA płodowego – badanie nieinwazyjne, dostępne już od 11. tygodnia ciąży.

Jeśli masz wątpliwości, warto umówić wizytę u ginekologa, który pomoże dobrać odpowiednie badania i zaplanować profilaktykę.

Profilaktyka konfliktu seroligicznego – jak działa immunoglobulina anty-D?

Najskuteczniejszym sposobem zapobiegania konfliktowi serologicznemu jest podanie immunoglobuliny anty-D (tzw. anty-Rh). To gotowe przeciwciała, które neutralizują krwinki dziecka zanim organizm mamy zdąży rozpoznać je jako „obce”. Dzięki temu układ odpornościowy nie uruchamia produkcji własnych przeciwciał, a w kolejnych ciążach nie ma ryzyka choroby hemolitycznej.

Schemat profilaktyki wygląda tak:

  1. Pierwsza dawka immunoglobuliny między 28. a 30. tygodniem ciąży,
  2. Druga dawka – w ciągu 72 godzin po porodzie, jeśli dziecko ma Rh dodatnie,
  3. Dodatkowe dawki – po poronieniu, ciąży pozamacicznej, krwawieniu, urazie, amniopunkcji, biopsji kosmówki lub każdej sytuacji, gdy mogło dojść do kontaktu krwi mamy i dziecka.

Dzięki tej profilaktyce ryzyko wystąpienia choroby hemolitycznej spadło z kilkunastu procent do mniej niż 1% przypadków. Immunoglobulina jest w pełni bezpieczna i może być podawana także kobietom karmiącym.

Co jeśli przeciwciała już się pojawiły?

Zdarza się, że przeciwciała anty-D są obecne już na początku ciąży – np. gdy kobieta nie otrzymała immunoglobuliny w poprzedniej ciąży. Wtedy konieczne jest monitorowanie miana przeciwciał i regularne badania USG ciąży z Dopplerem, które oceniają przepływy w tętnicy środkowej mózgu płodu. To bezpieczny, nieinwazyjny sposób na wykrycie, czy dziecko nie ma anemii.

W cięższych przypadkach wykonuje się kordocentezę (pobranie krwi z pępowiny) lub wewnątrzmaciczne transfuzje krwi Rh ujemnej. Dziś to procedury rzadkie, wykonywane tylko w ośrodkach referencyjnych, a ich skuteczność jest bardzo wysoka.

Inne przyczyny konfliktu serologicznego

Konflikt serologiczny może też wystąpić z powodu innych antygenów, np. układu Kell, choć zdarza się to o wiele rzadziej. W badaniu przesiewowym na początku ciąży wykrywamy także przeciwciała anty-Kell, anty-c i inne. Jeśli zostaną wykryte, oznacza się antygeny u ojca dziecka, by ocenić, czy płód może być zagrożony. Postępowanie zależy od wyniku – czasem wystarczy obserwacja, a czasem potrzebna jest opieka w ośrodku wysokospecjalistycznym.

Jak wygląda prowadzenie ciąży z konfliktem serologicznym?

Większość kobiet z Rh ujemnym przechodzi ciążę bez żadnych problemów. Kiedy jednak pojawią się przeciwciała, wdrażamy indywidualny plan opieki:

  • kontrola miana przeciwciał co 2-4 tygodnie,
  • regularne USG z oceną przepływów,
  • w razie potrzeby skierowanie do ośrodka referencyjnego,
  • plan porodu w szpitalu z zapleczem neonatologicznym.

Po porodzie noworodek jest monitorowany pod kątem żółtaczki i ewentualnej anemii. W większości przypadków wystarczy fototerapia, a dziecko rozwija się prawidłowo. Całość prowadzenia ustala lekarz w ramach prowadzenia ciąży.

Konflikt serologiczny to zjawisko dobrze poznane i w pełni kontrolowalne. Wystarczy kilka prostych kroków: oznaczenie grupy krwi, regularne badania przeciwciał i profilaktyka anty-D – aby całkowicie uniknąć ryzyka choroby hemolitycznej. Jeśli wiesz, że masz Rh ujemne, poinformuj o tym lekarza podczas pierwszej wizyty w ciąży u ginekologa,  a wspólnie ustalicie harmonogram profilaktyki i kontroli. Dzięki temu ciąża przebiega spokojnie, a Ty możesz skupić się na oczekiwaniu na dziecko – bez obaw.


Autorka: dr Agnieszka Osińska, specjalista ginekolog-endokrynolog. Specjalizuje się w ginekologii, doborze nowoczesnej antykoncepcji, endokrynologii ginekologicznej, prowadzeniu ciąży i leczeniu niepłodności. Pomaga również w problemach z hormonami tarczycy i wykonuje zabiegi ginekologii estetycznej.

Jak ustalić prawdziwy termin porodu?

Który termin jest właściwy, skoro aplikacja pokazuje jedno, karta ciąży drugie, a USG trzecie? – pytają moje pacjentki. I rozumiem to zamieszanie. Termin porodu to nie matematyka, tylko najlepsze możliwe oszacowanie oparte na biologii, pomiarach i obserwacji. Tylko około 4–5 procent kobiet rodzi dokładnie w wyznaczonym dniu. Dla pozostałych poród przypada zwykle między 38. a 42. tygodniem ciąży.

Warto wiedzieć, jak naprawdę ustala się termin porodu, kiedy kalkulator jest pomocny, a kiedy może mylić, i jak lekarz potrafi ocenić zaawansowanie ciąży nie tylko na podstawie USG.

Przeczytasz tutaj:

Termin porodu z miesiączki, czyli reguła Naegelego

To najczęstszy punkt wyjścia. Jeśli Twoje cykle są regularne, termin porodu można policzyć klasycznie: od pierwszego dnia ostatniej miesiączki odejmij trzy miesiące i dodaj siedem dni. Przykład: miesiączka rozpoczęła się 11 kwietnia, więc przewidywany termin porodu przypada 18 stycznia.

Metoda ta zakłada owulację w 14. dniu cyklu, dlatego przy cyklach dłuższych (np. 32 dni) trzeba dodać kilka dni, a przy krótszych – odjąć. Błąd tej metody wynosi zwykle 3–5 dni, ale jeśli Twoje cykle są nieregularne, termin porodu z miesiączki może być całkowicie mylący. Wtedy sięgamy po dokładniejsze wskazówki podczas wizyty u ginekologa.

Termin porodu z czasu zapłodnienia lub owulacji

Czasem znasz dokładny moment poczęcia – np. po zapłodnieniu in vitro, inseminacji lub współżyciu w znanym dniu owulacji (potwierdzonej testem LH lub monitoringiem). Wtedy termin porodu liczymy od znanej biologicznie daty zapłodnienia.

W praktyce: dla zarodka 5-dobowego po transferze dodajemy 261 dni, dla 3-dobowego – 263 dni. Taka metoda jest bardzo precyzyjna, szczególnie w porównaniu z wyliczeniem z miesiączki.

Jeśli nie znasz momentu owulacji, zawsze możesz zbliżyć się do prawdy, analizując wczesne objawy ciąży i dane z badania. Warto w tym czasie rozważyć leczenie niepłodności lub diagnostykę hormonalną, jeśli starania o dziecko trwają dłużej.

Wskazówki z badania lekarskiego – jak lekarz ocenia wiek ciąży?

Czasem pacjentka przychodzi bez pewności, kiedy miała ostatnią miesiączkę lub z nieregularnymi cyklami. Wtedy zamiast kalkulatora posługujemy się klinicznymi wskazówkami.

W gabinecie mogę ocenić zaawansowanie ciąży na podstawie kilku parametrów:

  • Wielkość macicy – przy pierwszym badaniu pozwala w przybliżeniu określić, który to tydzień.
  • Tętno płodu – pojawia się około 10.–12. tygodnia w badaniu Dopplerem lub 18.–22. tygodnia przez stetoskop.
  • Pierwsze ruchy dziecka – zwykle 20.–22. tydzień przy pierwszej ciąży, 16.–18. tydzień przy kolejnej.
  • Wysokość dna macicy – około 24. tygodnia sięga pępka i dalej rośnie o ok. 1 cm na tydzień.

Jeśli wszystkie te dane zgadzają się z obliczeniami, można być niemal pewną, że termin porodu jest prawidłowy z dokładnością do około dwóch tygodni. W razie wątpliwości kieruję na badania USG.

Termin porodu z USG – złoty standard datowania

USG ciąży to najdokładniejsza metoda określenia wieku ciąży, szczególnie badanie wykonane między 7. a 13. tygodniem, gdy mierzymy długość ciemieniowo-siedzeniową (CRL). Błąd w tym okresie to zaledwie ±5–7 dni.

W drugim trymestrze (14.–27. tydzień) dokładność spada do ±10–14 dni, a w trzecim do ±21 dni. Dlatego w praktyce, jeśli termin z USG z pierwszego trymestru różni się od wyliczenia z miesiączki, przyjmujemy właśnie datę z wczesnego USG jako główną i nie zmieniamy jej później. To podstawowy etap w prowadzeniu ciąży.

Niektórzy lekarze wykonują pierwsze USG rutynowo do 12. tygodnia, by mieć wiarygodny punkt odniesienia przed planowanymi badaniami prenatalnymi.

Kalkulator terminu porodu – pomocny, ale nie nieomylny

Kalkulator terminu porodu to przydatne narzędzie orientacyjne, zwłaszcza na początku. Działa dobrze, jeśli wpiszesz datę miesiączki i długość cyklu, ale nie zastąpi badania. Nie uwzględnia indywidualnego dnia owulacji ani pomiarów z USG.

Warto z niego korzystać, by oswoić się z kalendarzem, jednak ostateczną datę potwierdza lekarz podczas wizyty ginekologicznej.

O ile lekarz może się „pomylić” z terminem porodu?

Nie chodzi o pomyłkę, tylko o naturalny margines biologii. Nawet przy najdokładniejszym USG dziecko może urodzić się dwa tygodnie wcześniej lub później.

W pierwszym trymestrze margines błędu wynosi 5–7 dni, w drugim 10–14 dni, a w trzecim do 3 tygodni. To dlatego poród o tydzień przed „terminem” jest nadal fizjologiczny. Kluczowe jest, żeby termin był ustalony w sposób spójny, a nie „przestawiany” po każdym badaniu kontrolnym u ginekologa.

Objawy, które mogą świadczyć o zbliżającym się porodzie

Pod koniec ciąży ciało daje sygnały: twardnienie brzucha, ustawienie główki, skracanie szyjki macicy, skurcze przepowiadające. Nie są one jednak podstawą do datowania, a jedynie informacją o gotowości organizmu. Możesz mieć 2 cm rozwarcia i urodzić za tydzień, albo zero objawów i rodzić jutro. Tylko dziecko wie, kiedy będzie jego dzień.

Tabela porównawcza metod ustalania terminu porodu

Metoda Kiedy stosujemy Dokładność Uwagi
Termin porodu z miesiączki Regularne cykle, znana data LMP ±7 dni Koryguj o długość cyklu
Termin porodu z zapłodnienia IVF, inseminacja, znany dzień owulacji ±2–3 dni Najdokładniejszy, jeśli znana data zapłodnienia
USG 1. trymestr 7.–13. tydzień ±5–7 dni Złoty standard datowania
USG 2. trymestr 14.–27. tydzień ±10–14 dni Mniej precyzyjne
USG 3. trymestr ≥28. tydzień ±21 dni Nie służy do korekty terminu

Termin porodu to nie magiczna data, tylko najlepsze medyczne oszacowanie. Największe znaczenie ma wczesne USG lub znany dzień zapłodnienia. Pozostałe informacje – data miesiączki, objawy, badania – pomagają je potwierdzić. Jeśli masz wątpliwości, porozmawiaj ze swoim lekarzem – ustalimy wspólnie realistyczne „okno porodu” i zadbamy, byś czuła się spokojnie w oczekiwaniu na swój dzień.


Autorka: dr Agnieszka Osińska, specjalista ginekolog-endokrynolog. Specjalizuje się w ginekologii, doborze nowoczesnej antykoncepcji, endokrynologii ginekologicznej, prowadzeniu ciąży i leczeniu niepłodności. Pomaga również w problemach z hormonami tarczycy i wykonuje zabiegi ginekologii estetycznej.

Chcesz przyspieszyć poród? Nie wierz w popularne mity​

W sieci roi się od porad na przyspieszenie porodu. Trudno się dziwić – pod koniec ciąży wiele kobiet odczuwa już ogromną niecierpliwość i ma dosyć trudności w poruszaniu, opuchnietych nóg, hemoroidów i problemów ze snem. Jednak ważne jest, aby podejść do tematu z rozwagą i nie ulegać popularnym mitom.

Na samym finiszu wiele kobiet marzy już o skończeniu okresu ciąży i nie może doczekać się maleństwa. Po 38. tygodniu ciąży, kiedy codzienne czynności stają się coraz trudniejsze, oczekiwanie na dziecko wydaje się nie mieć końca. Patrząc na kalendarz, pamiętaj jednak, że donoszona ciąża trwa od 38 do 42 tygodni, a termin porodu wyliczany na podstawie daty ostatniej miesiączki jest jedynie orientacyjny. Zaledwie około 5% dzieci rodzi się dokładnie w wyznaczonym terminie, ponieważ cykle miesiączkowe mogą być nieregularne, a owulacja nie zawsze występuje w tym samym dniu cyklu. Dlatego też termin porodu powinien być weryfikowany przez ginekologa podczas badania USG, które dostarcza bardziej precyzyjnych informacji na temat wieku ciąży.


Sprawdź też:
Nietypowe objawy porodu. Okiem położnej


Jak przyspieszyć poród? Poznaj mity

Ananas z chili popijany olejem rycynowym? Oto najlepsza metoda na rozstrój żołądka, a w internecie polecana jako „pigułka” na poród. Na pewno nie ma żadnych dowodów na to, że jakakolwiek dieta – ostre jedzenie (czy słodka czekolada, którą rzekomo „lubi macica”) przyspiesza poród. Pikantne czy pełne cukru jedzenie może jedynie wywołać dolegliwości żołądkowe i zgagę, tak dokuczliwą w tygodniach ciąży.
Odradzam zdecydowanie także często polecany przez nasze babcie olej rycynowy. Jako metoda indukcji porodu jest nieskuteczny, wywołując głównie biegunkę i skurcze jelit. Podobnie ananas, który zawiera bromelinę w teorii wpływającą na szyjkę macicy. Niestety ilość bromeliny w ananasie jest zbyt mała, aby wywołać poród, a spożycie dużych ilości owocu może prowadzić do bólu brzucha.

Babcine porady na przyspieszenie porodu

Muszę Was rozczarować – porodu nie przyspieszy także herbatka z liśmi malin, polecana przez nasze babcie i położne. Ma ona działać „tonizująco” na macicę, ale żadne rzetelne badanie nie potwierdza, że przyspiesza początek porodu. Pozostaje więc ciekawostką bez naukowych podstaw.

Z przymrużeniem oka należy także traktować inne babcine sposoby jak mycie okien czy intensywne sprzątanie – uważane za sposób na „rozruszanie” porodu czy chodzenie po krawężniku (!) – praktyka polegająca na chodzeniu jedną nogą na krawężniku, drugą na ulicy, co także miałoby rzekomo stymulować akcję porodową.

Co przyspiesza poród? Metody z pewnym potencjałem

Jakie zatem polecam domowe sposoby? Czy rzeczywiście nic nie możemy zrobić? Nie szczęście są metody – jak je nazywa – z pewnym potencjałem. A przy okazji przyjemne 😉

Na pewno nieinwazyjne ćwiczenia, takie jak spacery, taniec, wchodzenie po schodach czy skakanie na piłce gimanstycznej wspomagają dziecko w odpowiednim ułożeniu się przed porodem. Mamie zaś rozlużniają mięśnie i pomagają w lepszym ukrwieniu macicy. Nie dadzą gwarancji skuteczności, ale przygotują ciało do kolejnych etapów. Podobnie jak seks. Współżycie stymuluje skurcze macicy dzięki oksytocynie i prostaglandynom zawartym w nasieniu. Choć badania nie potwierdzają jednoznacznie skuteczności zbliżeń intymnych w wywoływaniu porod, ukazując praktycznie brak różnicy w odsetku porodów rozpoczętych po stosunku (0,82% vs. 0,80% w grupie kontrolnej), jeśli jednak ciąża przebiega prawidłowo, seks pod koniec ciąży jest bezpieczny i korzystny dla samopoczucia mamy i budowania bliskości w związku.
Na koniec perełka – skuteczność naturalnych metod wywoływania porodu opiera się głównie na wywołaniu zastrzyku oksytocyny, która inicjuje skurcze macicy. Dlatego jako mój ulubiony sposób „z pewnym potencjałem” polecam łagodny masaż brodawek sutkowych, który zwiększa poziom tego hormonu.


Sprawdź też:
Co zabrać do porodu? Torba do szpitala


Na koniec chciałabym podkreślić, że nie należy próbować przyspieszania porodu przed ukończeniem 37. tygodnia ciąży, chyba że istnieją ku temu medyczne wskazania. Przedwczesne próby mogą prowadzić do komplikacji zarówno dla matki, jak i dziecka. Zawsze warto skonsultować się z lekarzem przed podjęciem jakichkolwiek działań mających na celu przyspieszenie porodu.​

Agnieszka Osińska, specjalista ginekolog endokrynolog

Gdzie są mięśnie Kegla? Prosty sposób na lepszy seks

Wiesz, że mięśnie Kegla, moim zdaniem najbardziej niedoceniane i często zaniedbane mięśnie w ciele kobiety, odgrywają kluczową rolę w Twoim codziennym funkcjonowaniu i satysfakcji z seksu? Wzmocnij mięśnie Kegla, a zapomnisz o problemach z nietrzymaniem moczu. Przy okazji poznasz wszelkie odcienie kobiecego orgazmu.

Gdzie są mięśnie Kegla?

Mięśnie Kegla, znane również jako mięśnie dna miednicy, to grupa mięśni i więzadeł rozciągających się od kości łonowej aż do kości ogonowej. Tworzą one pewnego rodzaju hamak podtrzymujący narządy miednicy mniejszej, takie jak pęcherz moczowy, macica czy odbytnica. Są niewidoczne gołym okiem. Jak je rozpoznać? Podczas oddawania moczu spróbuj zatrzymać strumień. Mięśnie, które w tym momencie napinasz, to właśnie mięśnie Kegla.

Ćwiczenia mięśni Kegla

Po co w ogóle miałabyś zawracać sobie głowę ćwiczeniami tak niewielkich i głęboko położonych mięśni? Ponieważ grają ważną rolę w kobiecym ciele. Regularne ich wzmacnianie przynosi mnóstwo korzyści: przede wszystkim poprawia kontrolę nad pęcherzem, ale też zwiększa satysfakcję seksualną i zapobiega obniżeniu narządów miednicy. Zabrzmi to może górnolotnie, ale 5 minut ćwiczeć codziennie to prawdziwa inwestycja w Twoje zdrowie na przyszłość.


Sprawdź też:
Objawy ciąży. Najczęstsze i nietypowe objawy ciąży według pacjentek


Kiedy powinnaś ćwiczyć mięśnie Kegla?

Jako ginekolog rekomenduję te ćwiczenia każdej kobiecie, ale szczególnie istotne są w kilku przypadkach. Regularny ich trening przyniesie znaczną poprawę, jeśli zmagasz się z:

  • nietrzymaniem moczu,
  • osłabieniem mięśni po porodzie,
  • hemoroidami,
  • obniżeniem narządów miednicy.

Jeśli planujesz ciążę lub jesteś w jej trakcie, wzmocnienie tych mięśni przygotuje Cię do porodu i przyspieszy powrót do formy po nim.

Prawidłowe ćwiczenia mięśni Kegla

Najlepiej jest włączyć ćwiczenia mięśni Kegla do codziennej rutyny. Możesz je wykonywać w dowolnym miejscu i czasie, ponieważ są dyskretne i nie wymagają żadnego specjalistycznego sprzętu. Aby je wykonać, napnij mięśnie tak, jakbyś chciała zatrzymać mocz, przytrzymaj przez kilka sekund, a następnie rozluźnij. Powtórz to ćwiczenie kilkanaście razy, starając się zwiększać liczbę powtórzeń w miarę postępów. Pamiętaj! Ważne, abyś świadomie rozluźniała mięśnie, a nie tylko je ściskała.

Mięśnie Kegla a poród

Ćwiczenia mięści Kegla polecam każdej kobiecie w ciąży z prostego powodu – silne i elastyczne mięśnie dna miednicy ułatwiają poród, pomagając w efektywnym parciu i zmniejszając ryzyko nacięcia krocza. Nawet jeśli nie rodzisz naturalnie a przez cesarskie cięcie wiedz, że dobra kondycja mięśni Kegla przyspiesza regenerację i powrót do pełnej sprawności.

Rola mięśni Kegla podczas stosunku

Elastyczne i silne mięśnie Kegla to także jeden z sekretów … intensywnych orgazmów. Ich aktywne angażowanie podczas współżycia – świadome napinanie i rozluźnianie – zwiększy doznania zarówno Twoje, jak i partnera. Zaciskanie mięśni podczas wycofywania członka i rozluźnianie przy jego wprowadzaniu zwiększa stymulację dla partnera. Rytmiczne napinanie i rozluźnianie mięśni w trakcie stosunku pomaga w kontrolowaniu momentu orgazmu oraz przedłużeniu aktu seksualnego. Dodatkowo, regularne ćwiczenia tych mięśni poprawiają ukrwienie okolic intymnych, co również wpływa na zwiększenie wrażliwości i przyjemności.

Mięśnie Kegla u mężczyzn

Mięśnie Kegla nie są tematem wyłącznie kobiecym. Mężczyźni również je posiadają! Znajdują się one między kością łonową a kością ogonową, rozciągając się wokół prostaty i podstawy penisa . Ich główną funkcją jest podtrzymywanie narządów miednicy oraz kontrola nad oddawaniem moczu i wytryskiem.

Pamiętaj, że jak każdy trening, ćwiczenia mięśni Kegla wymagają regularności i cierpliwości. Jeśli masz jakiekolwiek trudności z lokalizacją mięśni Kegla lub wykonywaniem ćwiczeń, warto skonsultować się z lekarzem ginekologiem lub fizjoterapeutą specjalizującym się w terapii dna miednicy.

Agnieszka Osińska, specjalista ginekolog, endokrynolog

Pęknięcie krocza podczas porodu

Pęknięcie krocza jest częstym powikłaniem porodu naturalnego. W Polsce pęknięcia pierwszego stopnia występują aż u około 29% rodzących, uraz drugiego stopnia dotyka ok. 3% kobiet.

Pęknięcie krocza to bolesny uraz tkanek miękkich w okolicy między pochwą a odbytem, który może wystąpić podczas porodu naturalnego, kiedy główka dziecka lub jego barki przechodzą przez kanał rodny.

W zależności od rozległości i głębokości uszkodzenia możemy wyróżnić cztery stopnie pęknięcia krocza:

  1. powierzchowne uszkodzenia – pęknięcie nabłonka pochwy oraz skóry krocza, bez naruszenia mięśni dna miednicy;
  2. uszkodzenie głębszych struktur, w tym mięśni krocza przy zachowanej ciągłości zwieracza odbytu;
  3. uszkodzenie mięśnia zwieracza zewnętrznego odbytu, co może prowadzić do problemów z kontrolą funkcji jelit;
  4. stopień – niezwykle rzadko, najcięższa forma pęknięcia, obejmująca zarówno mięśnie zwieracza odbytu, jak i błonę śluzową odbytnicy, co może skutkować poważnymi komplikacjami, takimi jak nietrzymanie stolca.

Dlaczego krocze pęka przy porodzie?

Do pęknięcia krocza podczas porodu dochodzi, gdy tkanki nie są w stanie wystarczająco się rozciągnąć, aby pomieścić rodzące się dziecko. Elastyczność tkanek krocza odgrywa istotną rolę w tym procesie, jednak nie jest to jedyny czynnik wpływający na ryzyko pęknięcia. Z mojego doświadaczenia oraz statystyk wynika m.in., że ryzyko rośnie jeśli:

  • kobiety rodzą po raz pierwszy;
  • dziecko waży więcej niż 4 kg;
  • podczas porodu wykorzystuje się kleszcze lub próżniociąg;
  • poród trwa długo;
  • dziecko ma nieprawidłową pozycję (pośladkową).

Czy można zapobiec pęknięciu krocza?

Elastyczność tkanek krocza jest kluczowa w kontekście ryzyka pęknięcia podczas porodu. Bardziej elastyczne tkanki są po prostu w stanie lepiej dostosować się do rozciągania w trakcie porodu. To oznacza, że w trakcie ciąży możesz zadbać o lepsze przygotowanie swojego ciała do wysiłku, jakim jest poród. Zdecydowanie zalecam masaże krocza od 34. tygodnia ciąży, aby zwiększyć elastyczność tkanek mięśniowo-powięziowych krocza i poprawić ich ukrwienie. Ćwicz także mięśnie dna miednicy, co pomoże zwiększyć elastyczność tkanek. Zachęcam do skorzystania z konsultacji fizjoterpeuty uroginekologicznego, który precyzyjnie dobierze ćwiczenia.

Warto wiedzieć! Wpływ na ryzyko pęknięcia ma także pozycja podczas porodu. Pozycje wertykalne, takie jak kuczna czy stojąca, mogą zmniejszyć nacisk na krocze i tym samym ryzyko jego uszkodzenia.


Sprawdź też:
Poród bez tajemnic. Praktyczny poradnik dla mam


Pozycje porodowe oraz rekomendowane techniki radzenia sobie z bólem porodowym to jeden z wielu tematów poruszanych podczas zajęć szkoły rodzenia. Warto skorzystać z tej formy edukacji i przygotować się w możliwie dobry sposób to porodu, połogu i pierwszych dnia macierzyństwa.

Czy nacięcie krocza jest lepsze niż jego pęknięcie?

Nacięcie krocza było kiedyś rutynowo stosowane w celu zapobiegania niekontrolowanym pęknięciom. Jednak obecne badania wskazują, że nacięcie nie zawsze chroni przed głębszymi uszkodzeniami, a nawet może zwiększać ryzyko poważniejszych pęknięć. Ponadto, nacięcie może prowadzić do powikłań, takich jak infekcje czy późniejszy ból podczas współżycia.

Jak długo goi się krocze po pęknięciu i czy wymaga szycia?

Czas gojenia krocza zależy od stopnia pęknięcia. Pęknięcia pierwszego i drugiego stopnia zazwyczaj goją się w ciągu kilku tygodni. W większości przypadków wymagają szycia w celu prawidłowego zrośnięcia tkanek. Pęknięcia trzeciego i czwartego stopnia to poważniejsze uszkodzenia, obejmujące mięśnie i zwieracz odbytu. Proces gojenia jest dłuższy i wymaga specjalistycznej opieki medycznej.


Sprawdź też:
Powikłania po cesarskim cięciu. Nieprawidłowe gojenie rany


Czy blizna po pęknięciu krocza będzie przeszkadzać?

Blizna po pęknięciu krocza może powodować dyskomfort, zwłaszcza jeśli nie jest odpowiednio pielęgnowana. Regularne dbanie o higienę, stosowanie zaleconych maści oraz unikanie nadmiernego wysiłku fizycznego sprzyja prawidłowemu gojeniu. W przypadku dolegliwości, takich jak ból czy uczucie ciągnięcia, skonsultuj się z lekarzem lub fizjoterapeutą uroginekologicznym.

Czy blizna krocza może się rozejść po latach?

Prawidłowo zagojona blizna rzadko ulega rozejściu po latach. Jednak w przypadku dolegliwości lub planowania kolejnego porodu, warto skonsultować stan blizny z lekarzem ginekologiem.

Dr Agnieszka Osińska, ginekolog, endokrynolog

Powikłania po porodzie naturalnym

Powikłania po porodzie naturalnym, jednym z najważniejszych, wydarzeń w życiu kobiety, zdarzają się u co czwartej rodzącej. Kiedy należy przyjąć je ze spokojem, a w jakich wypadkach jak najszybciej ruszać do lekarza?

Bez wątpienia najczęstszym powikłaniem poporodowym jest pęknięcie krocza, które zdarza się nawet u 30% kobiet. Dochodzi do niego w trakcie drugiego okresu porodu, gdy główka dziecka przechodzi przez kanał rodny, powodując nadmierne rozciągnięcie tkanek krocza. Taka sytuacja wymaga szycia i odpowiedniej pielęgnacji. W mojej praktyce spotkałam pacjentki, które po pęknięciu krocza odczuwały dyskomfort nawet przez kilka tygodni.

Drugim najczęstszym powikłaniem są hermoroidy. Na uciążliwe i bolesne żylaki odbytu skarży się nawet 25-35% kobiet w ciąży, zwłaszcza w III trymestrze, gdzie choroba hemoroidalna może dotykać nawet 85% ciężarnych. Dolegliwości mogą ustąpić samoistnie po porodzie, jednak u około 15% kobiet problem ten jest nadal obecny po upływie 6 miesięcy od porodu. Wiele pacjentek skarży się na ból i krwawienie podczas wypróżniania, co powinno być pierwszym sygnałem do skorzystania z pomocy proktologa.


Sprawdź też:
Niezawodne sposoby na hemoroidy w ciąży


Inne możliwe powikłania po porodzie naturalnym:

  • Nietrzymanie moczu będące wynikiem osłabienia mięśni dna miednicy. Pamiętam pacjentkę, która po porodzie dużego dziecka zmagała się z tym problemem przez kilka miesięcy, zanim zdecydowała się na rehabilitację. Pamiętajcie, że nietrzymanie moczu można leczyć, zarówno poprzez ćwiczenia jaki i zabiegi.
  • Zakażenia połogowe objawiające się gorączką, bólem w podbrzuszu oraz nieprzyjemnie pachnącymi odchodami połogowymi. To sytuacja wymagająca szybkiej interwencji medycznej!
  • Pęknięcia szyjki macicy. To powikłanie, które może wystąpić podczas porodu, zwłaszcza w przypadku porodów z użyciem kleszczy położniczych czy wyciągacza próżniowego. Objawia się obfitym krwawieniem z dróg rodnych. W takim wypadku konieczne jest chirurgiczne zszycie uszkodzonej tkanki. Nieleczone pęknięcie szyjki macicy może prowadzić do zakażenia oraz problemów z płodnością, zwiększając ryzyko poronień czy przedwczesnych porodów.

Sprawdź też:
Poród bez tajemnic. Praktyczny poradnik dla mam


Najpoważniejszym powikłaniem pozostaje krwotok poporodowy, jedna z głównych przyczyn umieralności kobiet po porodzie. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia występuje on u około 10 % kobiet w okresie poporodowym. Jego główną przyczyną (w 80%) jest brak prawidłowego obkurczenia się macicy po porodzie, co prowadzi do nadmiernej utraty krwi. Inne możliwe przyczyny to pozostawienie fragmentów łożyska w macicy czy uszkodzenia szyjki macicy, pochwy czy krocza podczas porodu.

Powikłania po porodzie – czy jestem narażona?

Wiele kobiet boi się porodu naturalnego, obawiając się powikłań zdrowotnych. Czy można je przewidzieć? Z mojego doświedczenia wynika, że kobiety, które rodzą duże dzieci, są bardziej narażone na pewne powikłania np. na nietrzymanie moczu czy rozejście spojenia łonowego.

Trudno oczywiście precyzyjnie przewidzieć, że powikłania wystąpią, ale z pewnością mogę wymienić czynniki zwiększające ryzyko ich wystąpienia:

  • Choroby przewlekłe mamy takie jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca czy otyłość.
  • Ciąża mnoga (bliźnięta, trojaczki), ciąża u kobiet powyżej 35. roku życia lub poniżej 17. roku życia, a także wcześniejsze powikłania ciążowe.
  • Położenie miednicowe czy poprzeczne płodu.
  • Wady budowy miednicy u ciężarnej.
  • Zbyt szybki lub przedłużający się poród, a także konieczność zastosowania kleszczy czy próżnociągu.

Czy można zapobiec powikłaniom po porodzie?

Kobiety rzadko kiedy o to pytają, a faktycznie istnieją sposoby, aby zminimalizować ryzyko powikłań. Przede wszystkim regularne ćwiczenia Kegla (przed i po porodzie), które wzmacniają mięśnie. Pamiętaj także że ważna jest odpowiednia higiena, która pozwoli Ci zmniejszyć ryzyko zakażeń połogowych. Unikaj także dźwigania ciężarów. Nadmierne obciążenie mięśni i stawów w tym okresie sprzyja rozejściu spojenia łonowego.

Które powikłania są przejściowe, a które wymagają konsultacji lekarskiej?

Wiele dolegliwości po porodzie jest naturalnych i ustępuje samoistnie jak obrzęki kostek, które mogą wystąpić w pierwszych dniach po porodzie i zazwyczaj szybko mijają. Normalnym objawem w trakcie połogu są także zlewne poty – nie powinny budzić niepokoju.

Niektóre objawy wymagają jednak pilnej konsultacji z lekarzem:

  • Gorączka, która może wskazywać na zakażenie połogowe i wymaga natychmiastowej interwencji.
  • Nagłe obfite krwawienie z dróg rodnych.
  • Bolesne, obrzmiałe piersi z twardymi guzami, które mogą świadczyć o zapaleniu piersi.

Sprawdź też:
Rozejście mięśnia prostego brzucha – wskazówki dla kobiet


Jakie środki złagodzą powikłania po porodzie?

W złagodzeniu dolegliwości po porodzie pomagają ćwiczenia rekomendowane przez fizjoterapeutę uroginekologicznego, które ułatwiają rekonwalescencję i przywracają sprawność mięśni dna miednicy. Polecam również:

  • Kąpiele nasiadowe – w ciepłej wodzie z dodatkiem ziół, takich jak rumianek, które pomagają w gojeniu ran krocza.
  • Odpowiednią dietę, bogatą w błonnik, aby zapobiec zaparciom i hemoroidom.
  • Odpoczynek – daj organizmowi czas na regenerację!

Każda kobieta jest inna, a jej ciało reguje w unikalny sposób na poród. Ważne jest, aby słuchać swojego organizmu i nie bagatelizować niepokojących objawów. Jeśli masz wątpliwości lub odczuwasz niepokojące dolegliwości, skonsultuj się z lekarzem ginekologiem, aby zapewnić sobie i swojemu dziecku najlepszą opiekę.

Dr Agnieszka Osińska, specjalista ginekolog-endokrynolog

Powikłania po cesarskim cięciu. Nieprawidłowe gojenie rany

Powikłania po cesarskim cięciu, w dobie wzrastającej liczby wykonywanych operacji, stają się coraz powszechniejsze.

Do najczęstszych powikłań po tzw. „cesarce” należą:

  • zakażenie,
  • ropień,
  • krwiak
  • rozejście się rany pooperacyjnej.

Niektóre kobiety są bardziej narażone na nieprawidłowe gojenie się rany pooperacyjnej po cięciu cesarskim. Do czynników ryzyka należą:

  • otyłość,
  • palenie papierosów,
  • cukrzyca,
  • mocznica,
  • zespoły niedoborów odporności.

Częściej problem ten pojawia się także u kobiet, u których w czasie ciąży występowały infekcje bakteryjne. Powikłania po cięciu cesarskim mogą także być skutkiem niezastosowania profilaktyki antybiotykowej okołooperacyjnie oraz przedłużającego się czasu operacji. Często dochodzi wtedy do zwiększonej utraty krwi prowadzącej do anemii.

Według niektórych badań, około 1-7% kobiet, które przeszły cesarskie cięcie, może także rozwijać endometriozę (Przeczytaj: Endometrioza po cesarce. Czy cesarskie cięcie zwiększa ryzyko zachorowania?).


 

Sprawdź też:
Poród bez tajemnic. Praktyczny poradnik dla mam


Objawy powikłań po cięciu cesarskim

Objawy zakażenia najczęściej pojawiają się pomiędzy 4 a 8 dobą po cięciu cesarskim. Należą do nich:

  • ból,
  • zaczerwienienie,
  • obrzęk brzegów rany,
  • wyciek ropnej wydzieliny z rany pooperacyjnej,
  • gorączka.

Najczęściej są one wywoływane przez bakterie z grupy  gronkowców i paciorkowców. Bakterie te stanowią część  flory fizjologicznej skóry.

Ropień wymaga szczególnej uwagi. Należy wówczas naciąć ranę w miejscu ropnia celem ewakuacji i drenażu oraz zapobieganiu gromadzeniu się ropy.

Czasami w okolicy rany dochodzi do powstania krwiaka. Leczenie jest uzależnione od jego wielkości. Niekiedy jest pozostawiony pod obserwacją celem samoistnej resorpcji. W sporadycznych przypadkach konieczna jest interwencja chirurgiczna. Niekiedy dochodzi do rozejścia się rany pooperacyjnej i martwicy tkanek. W tych przypadkach leczenie polega na dokładnym oczyszczeniu brzegów rany, drenażu i ponownym zeszyciu.


Sprawdź też:
Powikłania po porodzie naturalnym


Co robić, kiedy widzimy powikłania po cesarskim cięciu?

Pojawienie się pierwszych objawów nieprawidłowego gojenia się rany narzuca konieczność kontaktu z lekarzem ginekologiem, aby uniknąć groźniejszych powikłań. W przypadku wysięku czy rozejścia się rany pobrane zostają posiewy celem określenia obecności patogenu wywołującego zakażenie i wdrożenia antybiotykoterapii.

Jak zapobiec powikłaniom po „cesarce”?

W celu zapobiegania wystąpienia powikłań w gojeniu się rany pooperacyjnej należy unikać dotykania rany bądź opatrunku brudnymi rękami oraz przestrzegać zasad higieny osobistej. Moczenie rany również nie jest wskazane, dlatego dozwolona jest kąpiel tylko pod prysznicem. Ważne jest leczenie wszelkich infekcji oraz odpowiednia dieta. Nie należy nosić ciasnych ubrań ani aplikować balsamów na okolicę rany. Należy ograniczyć aktywność fizyczną, a szczególnie tę, która rozciąga skórę w miejscu szycia.

Leczenie rany po cięciu cesarskim

Leczenie blizny po cięciu cesarski należy zacząć jak najwcześniej, najlepiej zaraz po operacji. Trwa ono od 2-4 miesięcy, a w odosobnionych przypadkach, takich jak duże i dojrzałe blizny zaleca się, aby trwało nawet do 12 miesięcy.

W terapii powikłań po cięciu cesarskim świetnie sprawdza się technika leczenia światłem. Używa ona zarówno światła widzialnego jak i podczerwieni, lecz pozbawiona jest promieniowania UV, a co za tym idzie jego niebezpiecznych skutków.

Światło przenika do różnych warstw skóry zapewniając biostymulację tkanek poprzez wspomaganie procesów odbudowy i regeneracji. Zwiększa mikrokrążenie poprzez stymulację powstawania nowych naczyń krwionośnych. Ponadto terapia światłem usprawnia produkcję kolagenu i elastyny poprawiając kondycję skóry. Uśmierza ból. Światło stymuluje system immunologiczny, co przekłada się na szybsze gojenie się rany oraz wzmacnia strukturę uszkodzonej tkanki.

Optymalizację gojenia się rany pooperacyjnej można ponadto osiągną dzięki stosowaniu  plastrów silikonowych. Zapobiegają one powstawaniu blizn przerostowych, zmniejszają, rozjaśniają i wygładzają bliznę, niwelują uczucie swędzenia i ciągnięcia oraz zabezpieczają bliznę przed otarciami.

Dr Paulina Pająk

 

Poród bez tajemnic. Praktyczny poradnik dla mam

Poród – zarówno naturalny jak i poprzez cesarskie cięcie – budzi w przyszłych mamach wiele obaw. Co trzeba o nim wiedzieć, by na porodówkę jechać przygotowaną i gotową na jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu?

Przeczytasz tutaj:

  1. Kiedy rodzić naturalnie, a kiedy lepiej przez cięcie cesarskie?
  2. Jak poznać, że zaczął się poród?
  3. Jakie badania trzeba przygotować do porodu?
  4. Lista rzeczy do zabrania do szpitala do porodu (DO WYDRUKOWANIA)
  5. Przebieg porodu naturalnego
  6. Czy poród wymaga nacięcia krocza?
  7. Jak przygotować się do porodu przez cesarskie cięcie?
  8. Przebieg porodu przez cesarskie cięcie
  9. Jak długo pacjentka zostaje w szpitalu po porodzie?
  10. Czy warto chodzić do szkoły rodzenia?
  11. Poród naturalny czy „cesarka”?

W Polsce nie ma w tym zakresie dowolności, aczkolwiek pacjentki prezentują różne postawy. Część z nich boi się bólu towarzyszącego porodowi i pragnie urodzić cięciem cesarskim. Inne panie natomiast dążą do porodu jak najbardziej naturalnego, często decydując się urodzić bez znieczulenia.

W przypadku, gdy:

  • ciąża przebiega prawidłowo,
  • dziecko położone jest podłużnie główkowo, czyli skierowane jest główką w kierunku wchodu miednicy,
  • dziecko nie jest za duże,
  • nie ma przeciwwskazań zdrowotnych ze strony matki,

naturalną i najbardziej optymalną drogą porodu jest poród drogami i siłami natury. Nawet gdy ciąża powikłana jest nadciśnieniem, cukrzycą, czy cholestazą ciężarnych, dążymy do tego, by ciężarna urodziła drogami i siłami natury, odpowiednio w czasie planując indukcję porodu.

Poród naturalny lepszy dla dziecka?

Podczas przechodzenia dziecka przez ciasny kanał rodny matki dochodzi do wyciskania płynu owodniowego z jego nierozprężonych przed nabraniem pierwszego oddechu płuc oraz lepiej stymulowany jest ośrodek oddechowy, co zapobiega zaburzeniom oddychania w pierwszych godzinach życia.

W przypadku powikłań dziecko zabierane jest do Oddziału Patologii Noworodka, lub Oddziału Intensywnej Terapii, gdzie lekarze neonatolodzy stosują różnorodne techniki zapewnienia mu wsparcia oddechowego. Dziecko nie przebywa wówczas z matką.

Ponadto u dzieci urodzonych drogami natury obserwujemy mniej alergii i mniej chorób autoimmunologicznych.

Po porodzie drogami i siłami natury, w przeciwieństwie do porodu drogą cięcia cesarskiego, pokarm kobiecy pojawia się niemal od razu, jest go więcej, i możliwe jest karmienie piersią „od zaraz”.

Gdy nie ma wskazań do indukcji porodu po prostu czekamy, bowiem to dziecko „decyduje”, kiedy jest wystarczająco dojrzałe i kiedy może przyjść na świat. Jak? Wydziela mianowicie kortyzol, hormon kory swoich nadnerczy.

Jak poznać, czy zaczął się poród?

Poród rozpoczyna się, kiedy pojawi się regularna, trwająca co najmniej godzinę, czynność skurczowa macicy.

Powinnaś także zgłosić się do szpitala, jeśli dojdzie do odpłynięcia płynu owodniowego oraz w przypadku pojawienia się krwawienia z dróg rodnych.

To jest właśnie moment, by zabrać spakowaną wcześniej wyprawkę i udać się do szpitala. W takiej wyprawce znajdować się powinny rzeczy dla matki i dla dziecka. Zachęcam do pobrania gotowej listy, którą przygotowaliśmy dla każdej przyszłej mamy. POBIERZ LISTĘ!

W sali porodowej ciężarną opiekuje się wykwalifikowana położna, która pod okiem lekarza położnika będzie prowadzić poród.

Jakie badania zabrać do porodu?

Bardzo ważną sprawą jest zabranie ze sobą do porodu dokumentacji medycznej z prowadzenia ciąży, a w szczególności:

  • wyniku grupy krwi,
  • książeczki prowadzenia ciąży,
  • posiewu GBS,
  • aktualnej morfologii krwi.

Jeśli pacjentka nie posiada tej ostatniej, ważnej co najwyżej dwa tygodnie, pobierana jest ona w sali porodowej.

Znieczulenie porodu

Znieczulenia dokonuje lekarz anestezjolog, proponując zazwyczaj znieczulenie zewnątrzoponowe, podczas którego zakłada okołokregosłupowo cewnik, przez który podaje leki znieczulające.

Czy poród wymaga nacięcia krocza?

Zagadnieniem, które budzi wiele kontrowersji, jest nacięcie krocza. Kiedyś nacinano je rutynowo, zwłaszcza u pacjentek rodzących po raz pierwszy. Dziś dążymy do ochrony krocza.

Jest ono nacinane przez położną lub lekarza tylko w przypadku gdy:

  • niemożliwa jest właściwa współpraca rodzącej z położną prowadzącą poród,
  • krocze zaczyna pękać
  • krocze zwyczajnie stanowi przeszkodę porodową.

Krocze nacinane jest w czasie skurczu, gdy napiera na nie główka dziecka. Zabieg ten jest zazwyczaj niebolesny.

Kiedy poród się kończy?

Po urodzeniu się dziecka podawana jest dożylnie oksytocyna, a następnie rodzi się łożysko. Gdy jest ono całe, gdy nie stwierdzamy jego elementów, które pozostały wewnątrz macicy i mogłyby być przyczyną krwawienia, czy zakażenia – poród uważamy za zakończony

Wówczas lekarz kontroluje, czy w czasie porodu nie doszło do uszkodzenia struktur kanału rodnego i zaopatruje chirurgicznie nacięte krocze. Rany krocza goją się bardzo dobrze i po 6 tygodniach po porodzie pozostaje jedynie niewielka niepozorna blizna.

W czasie pobytu po porodzie na oddziale położniczym podawane są natomiast leki przeciwbólowe, które można stosować podczas karmienia piersią.

Poród poprzez cesarskie cięcie – przygotowanie

Gdy istnieją przeciwwskazania do porodu drogami i siłami natury, ciąża powinna być ukończona planowym cięciem cesarskim.

W takim przypadku lekarz prowadzący ciążę wystawia skierowanie do szpitala do cięcia cesarskiego, z którym ciężarna powinna udać się jak najszybciej do miejsca, które wybrała, aby ustalić dogodny termin.

Zazwyczaj dąży się do ukończenia ciąży w okolicach terminu porodu, tak jest najbezpieczniej dla dziecka. Oczywiście są sytuacje, kiedy trzeba zdecydować inaczej.

Przygotowując się do cięcia cesarskiego, oprócz dokumentacji medycznej takiej jak do porodu drogami i siłami natury pacjentka powinna posiadać dokument od lekarza specjalisty zawierający wskazania do ciecia cesarskiego, gdy są one pozapołożnicze, np. psychiatryczne, ortopedyczne itd.

Dodatkowo do cięcia cesarskiego wymagany jest wynik oznaczenia fibrynogenu – parametru krzepnięcia krwi. W końcu cięcie cesarskie to operacja chirurgiczna, podczas której dochodzi do rozcięcia powłok ciała, macicy, wydobycia płodu i zeszycia naciętych struktur.

Poród poprzez cesarskie cięcie – przebieg

Najczęściej stosowanym znieczuleniem do ciecia cesarskiego jest znieczulenie podpajęczynówkowe, gdzie podobnie jak w znieczuleniu zewnątrzoponowym leki podawane są okołokręgosłupowo, ale bez konieczności zakładania cewnika.

W tym znieczuleniu pacjentka jest przytomna podczas trwania operacji i może po porodzie zobaczyć swoje dziecko. Niestety nie może ono być „kangurowane” przez dwie godziny, bo utrudniałoby to chirurgom kontynuowanie operacji. Po zbadaniu przez lekarza neonatologa dziecko wyjeżdża z bloku operacyjnego i pozostaje pod opieką osoby towarzyszącej rodzącej.

Po operacji pacjentka przebywa na bloku pooperacyjnym razem z dzieckiem, niestety niemożliwe jest przebywanie tam osób odwiedzających. Gdy znieczulenie podpajęczynówkowe przestaje działać, pacjentce podawane są leki przeciwbólowe, stopniowo jest ona uruchamiana i spożywa swój pierwszy po operacji posiłek – kleik ryżowy. Gdy wszystkie parametry życiowe są w normie, pacjentka może samodzielnie się poruszać i nie wymiotuje, przechodzi wraz dzieckiem na salę ogólną.

Nowe standardy wokół porodu

W położnictwie i ginekologii, podobnie jak w innych dziedzinach życia, z biegiem lat zmieniają się zwyczaje.

W latach ubiegłych panowała moda na karmienie dzieci sztucznymi mieszankami mlecznymi, dziś obserwujemy renesans karmienia piersią. Kiedyś noworodki bezpośrednio po porodzie myto, a następnie były badane przez lekarza neonatologa. Dziś stawiamy na kontakt „skóra do skóry” przynajmniej przez dwie pierwsze godziny życia noworodka, a maź płodową zmywamy ze skóry noworodka dopiero po dwóch dniach.

Kiedyś pacjentki po porodzie przebywały na oddziale położniczym co najmniej tydzień, a dzieci dowożone były do nich tak zwanymi „tramwajami” co trzy godziny na karmienie.

Obecnie, gdy połóg i pierwsze dni życia noworodka przebiegają prawidłowo, pacjentka spędza w szpitalu jedynie dwie noce w tak zwanym systemie rooming in, czyli wraz z dzieckiem. Dzięki temu stwarzane są warunki do nawiązywania wzajemnej więzi matki z dzieckiem od pierwszych godzin życia, uczą się oni siebie wzajemnie, a dziecko może być karmione na żądanie, czyli zgodnie z panującym obecnie zwyczajem.

Wychodząc ze szpitala pacjentka otrzymuje kartę informacyjną z zaleceniami lekarskimi.

Czy warto chodzić do szkoły rodzenia?

Warto. W szkole rodzenia lekarze i położne przygotują przyszłych rodziców do porodu merytorycznie, zaprezentują ćwiczenia oddechowe, powiedzą jak efektywnie przeć. Szkoła rodzenia oferuje także przygotowanie do zabiegów pielęgnacyjnych przy dziecku po narodzinach. Uczy kąpać, trzymać, przewijać.

Wybór odpowiedniego lekarza prowadzącego ciążę jest kluczowe w oswojeniu lęku przed porodem. Przygotowanie do porodu powinno mieć miejsce już na pierwszej wizycie położniczej. Lekarz położnik prowadzący ciążę powinien cierpliwie i wyczerpująco odpowiadać na wszystkie nurtujące Was pytania.

Zespół specjalistów Ultramedica:

  • poprowadzi ciążę
  • przygotowuje do porodu siłami natury (w naszej szkole rodzenia),
  • przygotuje do porodu drogą cięcia cesarskiego.

Dr Piotr Jędrzejak

Kontakt

Masz pytania? Chcesz się zapisać na wizytę?
Zadzwoń lub napisz do nas. Odpowiadamy na wszystkie wiadomości.

Masz pytania? Zadzwoń


Zapisz się on-line!

Zapisy on-line